
Piękna muzyka, piękne teledyski, piękne pożegnanie z fanami oraz... piękna okładka. Z całą pewnością powyższe frazy w wypadku ostatniej wydanej za życia Mercurego płyty Queen, zatytułowanej Innuendo są jak najbardziej na miejscu. Po latach flirtu z najprzeróżniejszymi gatunkami muzyki (pop, funk, new romantic, a nawet... disco) Królowa wraca do swoich art-rockowych korzeni. Album ten to także ostatnie dzieło Freddiego Mercurego, który kilka miesięcy po wydaniu płyty zmarł w wyniku powikłań wywołanych przez AIDS.
Szata graficzna Innuendo to ilustracje oparte na pracach dziewiętnastowiecznego rysownika J.J. Grandville'a. Na pomysł wykorzystania jego rysunków wpadł Roger Taylor, któremu wyjątkowo przypadły one do gustu. Perkusista pokazał kolegom z zespołu jeden z nich, zatytułowany "Żonglujący światami", a reszta grupy przystała na propozycję wykorzystania go jako część szaty graficznej albumu. Ostatecznie liftingiem, oraz przystosowaniem ilustracji na potrzeby płyty zajął się współpracujący z zespołem grafik Richard Gray. Oryginalne prace Grandville'a były czarno białe, głównym zadaniem Graya było więc ich pokolorowanie. Na tym zmiany się jednak nie kończą. Pierwotnie wśród planet, którymi żongluje postać z obrazu znajdował się także order. W wersji która ostatecznie trafiła na front wydawnictwa zamiast niego znalazł się banan. Skąd taki pomysł? Prawdopodobnie jest to nawiązanie do tekstu piosenki I'm Going Slighty Mad, w którym padają słowa: "I think I'm a banana tree".
"Żonglujący światami" - oryginalny rysunek J.J. Grandville'a.
Prace Grandville'a zostały także wykorzystane jako okładki singlów z płyty Innuendo między innymi: I'm Going Slighty Mad, The Show Must Go On czy tytułowego Innuendo.

Dodatkowe rysunki na potrzeby szaty graficznej albumu wykonała także Angela Lumley. Jej dziełem są ilustracje poszczególnych muzyków Queen (znajdujące się we wkładce płyty), stylistycznie nawiązujące do prac Grandville'a, choć zostały tutaj wykorzystane również zdjęcia członków grupy.



